· ·

Pierwsze wrażenia z Grecji na dobry początek!

Dlaczego zaczynam właśnie od wrażeń z Grecji? Bo spędziłam tam, jak do tej pory, jedne z lepszych chwil, a co ważniejsze poznałam fantastycznych ludzi.

Nie pojechałam tam na wakacje, a uczuć się! To była 3 miesięczna wymiana studencka (Erasmus) i polecam ją każdemu!! Wyjechałam na semestr zimowy ostatniego roku studiów, niestety nie zaczęło się dobrze, bo… spóźniłam się na samolot, jedyne 24h … Tak, jest to możliwe! A jak już mi się udało dotrzeć na miejsce to i pierwsze wrażenia nie były super pozytywne, wtedy cieszyłam się, że to tylko 3 miesiące, eh… ależ głupiutka byłam ;)

Na pierwszy rzut oka… Grecy to są ludzie głośni, i nie przestrzegający reguł. Chodzenie po pasach i na zielonym świetle?? Jest czymś wyjątkowym!! Nieważne czy ulica jest 3 czy 4 pasmowa, oni idą przez sam środek, miedzy pędzącymi samochodami, a mają mnóstwo aut, a mało parkingów (hm.. coś jak w Polsce?), zostawiają auta byle gdzie, chodnik dla pieszych?? W życiu!! Naprawdę są wszędzie, mienią się w oczach. Dodatkowo akademik, w którym dostałam pokój, znajdował się przy ulicy Vasilissis Olgas, a jest to niestety ulica bardzo ruchliwa, na dodatek okno od mojego pokoju było tuż nad nią, a co za tym idzie… nie było mowy o dłuższym spaniu rano! :( W Salonikach chyba każdy dąży do tego by mieć swój samochód, w sumie… nie dziwie się… Z komunikacją miejską nie jest za dobrze ;) Autobusy takie stare, koślawe, oczywiście pełne, więc wpychamy się! Rozkładów jazdy brak, i to pewnie dlatego, żeby nie denerwować ludzi, tzn. jest rozkład z informacją o pierwszym i ostatnim autobusie :)
Dodatkowo Grecy nie przestrzegają reguł; punktualności, dobrych manier; są uliczki w centrum, gdzie jest mnóstwo porozwalanych śmieci, ale po co sprzątać? Ale i tak największe zaskoczenie wywołała u mnie uczelnia. Pamiętasz film z Michael Pfeiffer, która uczyła w tej murzyńskiej dzielnicy, tej gorszej dzielnicy? Szkoła wyglądała podobnie, plakaty wisiały gdzie popadnie, na każdej ścianie, byle jak, mimo tego ze w Grecji jest zakazach palenia, wszędzie na schodach i korytarzach powyrzucane kiepy, budynki to wyglądały jak nasze Społem za czasów PGR.

A co jeszcze rzuca się w oczy? Jest dużo bezpańskich psów i kotów. I to nie są małe kundelki, to są duuuuże psy, które nie boją się do Ciebie podejść, poszczekać, skoczyć na Ciebie.

Takie były pierwsze wrażenia, na szczęście później było już tylko lepiej :)

Do napisania wkrótce!

Podobne wpisy