· ·

Trening przed wyprawą

Ze sportem jestem raczej za pan brat, chociaż to rekreacyjne bieganie, chodzenie po górach, snowboard, jakaś joga, czy inne wyginanie, ale przy rowerze pracują konkretne partie ciała, których szczerze powiedziawszy nie wykorzystuję za często, więc od czego zacząć? W Internecie jest nieograniczona ilość informacji, znajomi rowerzyści proponują różne treningi, co będzie najlepsze? Finalnie postanowiłam umówić się na 2 spotkania z trenerem, podczas, których ustaliliśmy plan działania. Dwa różne treningi 2 razy w tygodniu na siłowni (rowery + trening siłowy) i trzeci trening w tygodniu dowolnie – np. bieganie, a jak tylko będzie ładna pogoda – od razu na wycieczki rowerowe i jeździć, jeździć, jeździć! Każdy z rozpisanych treningów ma po 10 ćwiczeń. Rozgrzewka na rowerku (lub bieżni), a później praca nad wzmocnieniem nóg, mięśni brzucha, pleców i rąk. W sumie wszystkiego po trochu, ale uderzenie dokładnie w te mięśnie, które przydadzą się za parę miesięcy. Teraz trzeba być tylko konsekwentnym…

Podobne wpisy