Ze sportem jestem raczej za pan brat, chociaż to rekreacyjne bieganie, chodzenie po górach, snowboard, jakaś joga, czy inne wyginanie, ale przy rowerze pracują konkretne partie ciała, których szczerze powiedziawszy nie wykorzystuję za często, więc od czego zacząć? W Internecie jest nieograniczona ilość informacji, znajomi rowerzyści proponują różne treningi, co będzie najlepsze? Finalnie postanowiłam umówić się na 2 spotkania z trenerem, podczas, których ustaliliśmy plan działania. Dwa różne treningi 2 razy w tygodniu na siłowni (rowery + trening siłowy) i trzeci trening w tygodniu dowolnie – np. bieganie, a jak tylko będzie ładna pogoda – od razu na wycieczki rowerowe i jeździć, jeździć, jeździć! Każdy z rozpisanych treningów ma po 10 ćwiczeń. Rozgrzewka na rowerku (lub bieżni), a później praca nad wzmocnieniem nóg, mięśni brzucha, pleców i rąk. W sumie wszystkiego po trochu, ale uderzenie dokładnie w te mięśnie, które przydadzą się za parę miesięcy. Teraz trzeba być tylko konsekwentnym…
Żona, mama, kobieta silna i niezależna. Kochająca podróże i nowe przygody, wędrówki, majsterkowanie, planszówki i przede wszystkim czas ze swoją Rodzinką.
Podobne wpisy
Dzień ósmy – odpoczynek
A dziś jest tak :) Nie pada, więc odpoczywamy na świeżym powietrzu, zrobiliśmy pranie, zaraz zakupy i jakiś super obiad ;) Urlop pełną gębą…
Dzień piąty – dysonans
Leżymy już sobie w namiocikach, właśnie przed chwilą skończyliśmy kolację – zaczęło sie spokojnie, na łonie natury, ale drugie danie było już w biegu…
Dzień szósty – słońce!
„Nooo żesz *****” przywitało nas dzis z sasiedniego namiotu. Czyli Maciek K. po tym jak wystawił głowę z namiotu i spojrzał w niebo :)…
Dzień trzeci – norweska pogoda
Godz. 13:10 Grzejemy się na promie. Wczoraj nie rozpieszczala nas trasa, dziś pogoda. Wstaliśmy wcześniej i to akurat pozwolilo nam zebrać się zanim zaczęło…
Bilety są, i co dalej?
To prosta matematyka. Prawie pół roku, żeby przygotować siebie i sprzęt. Czy to w ogóle jest możliwe? Sprzęt pewnie bez problemu, tym bardziej, że w teamie mamy magika…
