Nie zapomniał…Tym bardziej, że nasza znajomość przerodziła się w cudowny związek, ale o tym na innym blogu ;) W każdym razie styczeń to najwyższy czas na kupowanie biletów. Zweryfikowaliśmy ilość zainteresowanych osób, zrobiliśmy research cenowy i możliwość przewożenia rowerów. Finalnie lecimy Norwegianem w 7 osób (4 dziewczyny i 3 chłopaków). Jakiś czas temu przewoźnik zniósł ograniczenia ilości rowerów na jednym pokładzie, więc na szczęście wszyscy polecimy jednym lotem. Lecimy 26 czerwca z Warszawy do Bergen, a wracamy 12 lipca z Trondheim. Bilety kupione! Sprawa robi się poważna…
Żona, mama, kobieta silna i niezależna. Kochająca podróże i nowe przygody, wędrówki, majsterkowanie, planszówki i przede wszystkim czas ze swoją Rodzinką.
Podobne wpisy
Testowe pakowanie
W ostatni weekend postanowiliśmy spróbować się spakować… Przygotowaliśmy sakwy i wszystkie rzeczy zgodnie z listą i wcześniejszymi ustaleniami. Założyliśmy, że przygotowujemy wszystko, a jeśli później…
Dzień pierwszy – Bergen
Pierwszy dzień za nami, siedzimy sobie na campingu ok. 15 km za Bergen. Namioty już rozbite, kolacja się robi (8 minut czekania…
Kochanie, ogarnij GPSa ;)
Przed takim oto wyzwaniem dziś stanęłam :) Łatwo nie było, zważywszy na fakt, że na naszych dotychczasowych wycieczkach to Maciek zajmował się tym tematem, a ja tylko sobie…
Dzień 16 – słoneczne Trondheim zdobyte! :)
TAK! Dojechaliśmy! Po ponad dwóch tygodniach zdobyliśmy nasz cel :))) Rano nie było wylegiwania, wstaliśmy raz dwa, śniadanko, spakowanie majdanu i pełni…
Spakowani! (część 1 – sakwy)
Udało się! Jesteśmy spakowani! Tzn. częściowo ;) Dziś dopakowaliśmy sakwy – ostatnie ciuchy, niezbędne rzeczy i jedzenie. Wszystko przygotowane do lotu….
Dzień ósmy – odpoczynek
A dziś jest tak :) Nie pada, więc odpoczywamy na świeżym powietrzu, zrobiliśmy pranie, zaraz zakupy i jakiś super obiad ;) Urlop pełną gębą…
