Ta wyprawa była planowana dłużej niż inne, po pierwsze jechały same baby, a wiadomo jak to z nimi jest ;) Po drugie, Meteory już nie tak blisko są, więc i dojechać trzeba jakoś i zorganizować nocleg… W każdym razie…
Cel: Meteory, Kalabaka
Jak długo: 2 dni
Jak dojechać: z Salonik pociągiem do Larisy o 7:35 (154 km, 2h, 3,80 euro); autobusem do Trikali (62 km, 1,5h, 2 euro); autobusem do Kalabaki (25km, 40 min, 1,5 euro), w sumie 241 km
Budzik przeraźliwie zadzwonił o 6 (tak się złożyło, że wieczór wcześniej spontanicznie postanowiliśmy wyjść na balety, na chwilkę… a wróciliśmy koło 3 ;)), więc wstawanie bolało! Jednak podczas 6 godzinnej podróży można się wyspać, mimu kilku przerw ;) Jak tylko wysiadałyśmy z autobusu podszedł do nas starszy pan, czy pokoju nie chcemy (normalnie jak w Zakopanem się poczułam;) ), wysłuchałyśmy go, ale powiedziałyśmy, że najpierw chcemy odwiedzić informację turystyczną, na co pan, że on jest najlepszą informacją, haha :) Dał nam w końcu ulotkę z adresem, gdzie oferował pokoje i dokładnie pokazał drogę. A my, poszliśmy coś zjeść, bo głód już nam doskwierał. Oczywiście zwykłe greckie danie – gyros, naleśnik zawijany, a w środku mięso, pomidor, cebula, frytki, ketchup i tzatzyki. A potem chciałyśmy kawę!!! I udało się nam znaleźć bardzo klimatyczne miejsce, taką kawiarenkę z lat 80, tuż przy malutkim rynku miasta. Starsza babuszka i wystrój taki stary… Wypiłyśmy frappe i poszłyśmy szukać pokoju. Po drodze zaczepiły nas dziewczynki „pokój, pokój??, chodźcie z nami”, i co się okazało? Że zaprowadziły nas do córki tego starszego pana spod autobusu. Stwierdziłyśmy, że to jakaś mafia, i wzięłyśmy te pokoje, bo pewnie gdziekolwiek byśmy nie poszły to okazało by się, że to siostra, córka, wujek, cała familia wynajmuje pokoje ;) Pokoje z łazienkami, ładne, choć „chłodne”.
Zostawiłyśmy rzeczy i poszłyśmy zwiedzać! Musiałyśmy się wyspindrać trochę na górę, bo te wszystkie klasztory w skałach są wybudowane. A w ogóle… Ja tu o tych Meteroach, a co to właściwie jest!?
Święte Meteory to jedno z największych i najważniejszych, po Świętej Górze Athos – Prawosławnych Centrów Monastycyzmu na terytorium Grecji. W północno-zachodniej części Tesalskiej już od dawien dawna wznosiły się w milczeniu i majestacie, wielkie i dumne skalne giganty Świętych Meteor. Położone są pomiędzy masywami górskimi Pindos i Antichasion, niedaleko Pinios. Górowały one niczym warownie przyrody i aniołowie stróże Kalambakos i Kastarikos. Kamienny las niezwykłych skał jest jednym z cudów, niezrozumiałym geologicznie fenomenem naszej planety. Jedna z panujących teorii głosi, że ich powstanie nastąpiło na skutek deltowego nawarstwienia poprzez naniesienie rzecznych kamieni i iłu, przez wody dawnego jeziora Tesalskiego.
Chciałam Was uchronić od geologicznych opisów, ale… z racji mojego małego zboczenia… Wybaczcie ;) W skutek procesów geologicznych zachodzących w masywach górskich Olimpu i Ossas, wody jeziora znalazły ujście poprzez Temby do Morza Egejskiego. Od tego czasu ta deltowa forma (rozpadające się skały na przestrzeni milinów lat od niszczących trzęsień ziemi, wiatrów i kamiennych lawin) rozpada się na kamienie i gigantyczne skały, których wysokość dochodzi do 400m! Skały znajdujące się pomiędzy ziemią a niebem stanowią swoisty obraz ascetycznej drabiny duchowego wzrastania. W XIV wieku. św. Atanazy (założyciel Monasteru Wielkich Meteor) nazwał je „meteora” – co oznacza, wiszące w powietrzu.
W XIV w. na największej skale kamiennego lasu, Mega Platilifo, bądź Mega Meteora, Św. Atanazy Meteoryta stworzył pierwszy zorganizowany monaster, świadczący o pojawieniu się Monastycznego Skalnego Państwa Świętych Meteor. Od tego czasu powstało dwadzieścia cztery monastery, a także ogromna liczba pojedynczych pustelni, kaplic, jaskiń, słupów itp., rozsianych po licznych skałach Meteor. Obecnie spośród nich niektóre stanowią ruinę (np. Św. Ducha, Pantokratora, Najwyższa, Św.Jerzego Mandilas, Spotkania Pańskiego), inne zaś zachowały się w całości i nieprzerwanie tętnią życiem – Wielka Meteora (Przemieniania Pańskiego), Varlaam (Wszystkich Świętych), Św. Trójcy, Św. Stefana, Rusanu (Św. Barbary) i Św. Mikołaja Anapawsa. Święte Meteory poprzez swoje chrześcijańskie, historyczne, architektoniczne, hagiograficzne (szczególnie artystyczne) i geologiczne walory uznawane są jako chroniony pomnik ludzkości poprzez UNESCO i inne organizacje międzynarodowe. Święte Meteory od października 1995r. zgodnie z ustawą Państwa Greckiego, a także postanowieniem Świętego Synodu Kościoła Greckiego zostały ogłoszone „miejscem świętym, niezmiennym, nienaruszalnym”, a fakt ten zabezpiecza prawosławną autentyczność tego miejsca i ochrania go.
Niestety w sobotę udało nam się zwiedzić tylko jeden monaster, bo reszta była już zamknięta.
Monaster Świętej Trójcy
Zgodnie z tradycją został on początkowo wybudowany w 1438 r. przez mnicha Dometiusza. Jednak z pisma wodza Symeona Ursei-Paleologa, wynika iż Monaster ten już w roku 1362 był zorganizowanym zespołem klasztornym. W obecnej głównej świątyni wybudowanej w 1476 r. na planie równobocznego krzyża zwieńczonego kopułą, znajdują się freski, które pochodzą z 1741 r. należące do dwóch braci: prezbitera Antoniego i Mikołaja. Pomimo swego późnego okresu powstania, nawiązują do późno-bizantyjskiej epoki malarskiej. W kopule umieszczony jest Chrystus Pantokrator w otoczeniu czterech ewangelistów. Ikonostas wraz z cennymi ikonami został skradziony w 1979 roku. Przestronny przedsionek świątyni, o wypukłej kopule, wybudowano w 1689 r., a ozdobiono malowidłami w roku 1692. Na szczególną uwagę zasługuje również rotunda p.w. św. Jana Chrzciciela, wyciosana w skale, z przepięknymi freskami pochodzącymi podobnie jak sama świątynia z roku 1862. Należałoby wspomnieć także o Monasterskim Muzeum Folkloru z bogatymi zbiorami: tkactwa, naczyń i przedmiotów wytwórstwa ludowego.
Pospacerowałyśmy, zdjęcia porobiłyśmy, potem zakupy, kolacja, ploteczki wieczorne i lulu, po w niedzielę też trzeba było rano wstać, bo już nie chciałyśmy wychodzić na górę na nogach tylko autobusem, a one jeżdżą tylko dwa razy dziennie o 8:25 i 13, więc wyboru wielkiego nie było ;)


































