· ·

Święte Meteory – Dzień Drugi

W sobotę pogoda była ładna, ciepło, przyjemnie, a niestety niedzielny poranek bardzo nas rozczarował – zimno, pochmurno :/ Jednak bez namysłu, ubrałyśmy ciepłe ciuchy (choć wśród nas znalazły się perełki, które nie pomyślały o tym przy pakowaniu – one ubrały wszystko co miały, włącznie z pidżamą ;)) Śniadanko + herbatka, i w drogę! Autobusem dostałyśmy się do męskiego monasteru Wielkiej Meteory p.w. Przemienienia Pańskiego (Great Meteoro The Transfiguration położonego na najwyższej i najbardziej wysuniętej skale Świętych Meteor. Został on założony około 1340 roku przez św. Atanazego, wielkiego ascetę, założyciela pierwszego cenobicznego klasztoru Świętych Meteor. Zwiedzający monaster może ujrzeć m.in. więżę (1520r.) z balkonem, na którą przy pomocy sieci niegdyś mnisi dostawali się do monasteru (obecnie znajduje się tam Muzeum Folkloru, w którym są wyeksponowane stare naczynia i narzędzia pracy), pomieszczenie w którym przechowywane są kości zmarłych; Cerkiew p.w. Przemienienia Pańskiego. Świątynia została wybudowana według typu athoskiego, wzbogacona wyjątkową bizantyjską polichronią z 1483 r., zaś malowidła części głównej jak i przedsionka pochodzą z 1552 roku (typ krycki); reflektarz monasterski (1557 r. a obecnie Muzeum Etnografii, posiadające w swych zbiorach stare miedziane, gliniane i drewniane przybory kuchenne). Oprócz tego znajdują się tam jeszcze, lecz nie są udostępnione do zwiedzania: szpital – Dom Starców (1572r.); kaplica p.w. Matki Bożej (Bogurodzicy Meteorskiej Skały – XIV w.); kaplica p.w. św. Jana Chrzciciela (pierwsza poł. XVII w.); kaplica p.w. św. Konstantego i Heleny (1789r.), a także św. Nektariusza. W monasterze przechowywane są również rękopisy i kodeksy o wielkim znaczeniu literackim,: złote encykliki, patriarsze dokumenty i różne pisma o wielkim znaczeniu historycznym, rzadkie wydawnictwa (XV-XIX w.), przenośne późno-bizantyjskie ikony (XIV-XV w.), stare rękodzieła do których należą: rzeźba w drewnie, haft złotem itp.

Monaster Varlaam
Niedaleko monasteru Wielkiej Meteory, wznosi się niewielki, ale imponujący męski Monaster Varlaam, którego według podania, pierwszym mieszkańcem był asceta-eremita o imieniu Varlaam z XIV w.. Monaster powstał w latach 1517-1518, kiedy to, osiedlili się tam dwaj bracia św. Theofan i Nektariusz. Wspaniała główna cerkiew monasterska p.w. Wszystkich Świętych została wybudowana wg. athoskiego stylu w roku 1542. Główną część świątyni ozdobił freskami w roku 1548 malarz Franko Katelano, które posiadają charakterystyczne cechy tego artysty: szczegółową opisowość i analizę historycznych faktów, wraz z żywym realizmem. Przedsionek pokrywają freski z roku 1566 należące do braci Jerzego i Franka Kontari. Kaplica w części Trzech Kapłanów, wzniesiona w 1627r. posiada freski o charakterystycznych cechach późno-bizantyjskiego okresu pierwszej połowy XVII w. Pozostałe zabudowania, wraz z dawnym reflektarzem, kuchnia oraz szpital są jednymi z piękniejszych w swoim rodzaju. W końcu XVI i na początku XVII w tym właśnie monasterze istniała jedna z najlepszych, z całego zespołu Meteor, pracownia książek, a także warsztat, w którym wyszywano złotem.

Monaster Rusanu
Idąc dalej, w samym centrum Meteor znajduje się wysoka skała, którą uwieńcza żeński Monaster Rusanu, zajmujący praktycznie całą jej niewielką powierzchnię. Został on założony w 1529 roku przez św. braci, hieromnichów Josafata i Maksyma. Monaster został wybudowany na planie kwadratu, a swą dzisiejszą formę przybrał w drugiej poł. XVI w. (według broszurki o Świętych Meteorach jest to trzecia poł. XVI w., ;)). Na parterze znajduje się główna cerkiew wraz z celami mniszymi, na pierwszym piętrze zaś pokoje gościnne, pokój przyjęć, a także pomieszczenie gospodarcze. W ostatnich latach zakonnice zajmują się pracami rekonstrukcyjnymi nad zabudowaniami. Obecna cerkiew p.w. Przemieniania Pańskiego została wzniesiona w roku 1530 na fundamencie świątyni, która uległa samoczynnemu zniszczeniu z upływem lat. Freski z 1560r. są wyrazistym przykładem późno-bizantyjskiej epoki. Całość środkowej części świątyni wraz z jej przedsionkami należą do Kretskiej Szkoły. W XVI w. istniała tu także pracownia książek.

Z tego miejsca widać kolejny monaster – św. Mikołaja. Niestety jest on otwarty dla zwiedzających jedynie w okresie letnim. Dlatego popatrzyłyśmy na niego z daleka, i udałyśmy się do ostatniego na naszej drodze, i dość odległego, jak dla osób poruszających się na piechotę – Monasteru Świętego Stefana.

Ten niewielki żeński monaster, z okien którego rozciąga się widok na przepiękną tesalską równinę, zamieszkujące go siostry wysławiły nie tylko w dziedzinie duchowości i filantropii, lecz także godnego uznania, odrestaurowania swego monasteru. Początek życia na skale św. Stefana datuje się na rok 1192. W 1545 roku wybudowano cele wraz z zabudowaniami i na nowo wzniesiono niewielką świątynię, poświęconą czci św. Stefana (bazylika z drewnianym stropem), ozdobioną późno-bizantyjskimi freskami (XVI w.). W 1857 roku odbudowano reflektarz i pozostałe budynki. Wspaniały reflektarz został przekształcony w muzeum w którym przechowywane są kosztowności monasterskie: rękopisy, późno-bizantyjskie ikony, wyszywane złotem szaty liturgiczne, rzeźby, wyroby ze srebra itp.. Monaster św. Stefana zasłynął w walkach narodowych (m.in. jako sztab generalny podczas Walk Macedońskich), jak również wiele wniósł do greckiej oświaty i nauki.

I tak oto zwiedziłyśmy 5 klasztorów, w każdym musiałyśmy zakładać „spódnice”, 2 zrobiły na mnie naprawdę dusze wrażenie! Wystrój, klimat … Podziw za stworzenie miasta na skałach! Nachodziłyśmy się sporo, bo monastery nie są tak blisko siebie, a niestety nic pomiędzy nimi nie kursuje, ludzie jeżdżą autami, bądź są to jakieś duże grupy i mają autobusy, jak np. Polacy ze Szczecina ;) Po 14 zeszłyśmy na dół, tą samą drogą co poprzedniego dnia, gorąca czekolada, obiadek i droga powrotna do Salonik … Weekend jak najbardziej zaliczony do udanych!

Podobne wpisy