· ·

Kochanie, ogarnij GPSa ;)

Przed takim oto wyzwaniem dziś stanęłam :) Łatwo nie było, zważywszy na fakt, że na naszych dotychczasowych wycieczkach to Maciek zajmował się tym tematem, a ja tylko sobie pedałowałam, nie zwracając w ogóle uwagi na to co się dzieje na tym małym ekraniku ;) Dostałam komputer, BaseCampa, na szczęście z wgraną już mapą Norwegii. Wgranie całej trasy, przeanalizowanie jej jeszcze raz dokładnie, wprowadzenie kilku modyfikacji, dodanie campingów, promów i wszystkich innych punktów, które będą nam potrzebne zajęło mi dobrych kilka godzin, było troszkę nerwów i nawet niecenzuralnych słów ;) Ale finalnie się udało! Trasa ze wszystkimi punktami, a nawet z dodatkowymi tzw. punktami trasy, dodawanymi dość często by GPS nie przyszło do głowy by prowadzić nas inną trasą niż ustaliliśmy jest już wgrana! Tylko nie wiem jak to się stało, ale teraz mamy do przejechania 1090 km … Mam nadzieję, że to razem z promami ;)

GPS i wgrywanie trasy

Podobne wpisy