Cały weekend był pod hasłem „norweskie pakowanie”. Oprócz pakowania ciuchów, spędziliśmy też trochę czasu na zakupach spożywczych i planując jadłospis na 16 dni. Wielkiego urozmaicenia nie będzie ;)
To czym się będziemy odżywiać ma się też nijak do naszego zdrowego stylu życia, jaki próbujemy prowadzić, ale takiego wyboru dokonaliśmy!
Jeśli chodzi o jedzenie, a dokładnie obiady, to jak już wiecie z tego postu częściowo będziemy odżywiać się jedzeniem liofilizowanym. Dodatkowo mamy kupiony ryż i kaszę instant, do których będziemy sobie robić fixy z dodatkiem kupowanych na miejscu warzyw. Planujemy też zaszaleć i zjeść ze dwa obiady „na mieście” ;).
W przypadku kolacji sprawa jest jeszcze prostsza – bierzemy ze sobą kubki, kisiele, budynie, ale zdecydowanie będziemy kupować na miejscu jakieś produkty, by zrobić sobie kanapeczki, jajecznicę czy inny całkiem smaczny posiłek. Wszystko rozplanowane!

