Dzień czwarty – kryzys

Comments

  1. Nie wiem, jaką radę macie ze skarpetami, ale od siebie dodam, żeby NIGDY nie przemoczyć ostatniego suchego kompletu ciuchów, bo spanie w mokrych to istne piekło. Zwłaszcza w Norwegii. ;) Lepiej na drogę założyć mokre niż do spania.

    • Tomek, zgadza sie! Nie wyobrazam sobie spania w mokrych ciuchach! A jesli chodzi o skarpetki to kupilismy nieprzemakalne firmy Dexshell, i jesli nie pozwolisz by woda sie do nich wlala „od gory” to sie sprawdzaja:)

    • Nic nie slyszelismy na ten temat :) Ale bywa chlodno i milo jest miec choc sucha koszulke na sobie ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *