Każdą wolną chwilę trzeba ciekawie wykorzystać, dlatego na kolejny weekend pobytu w Grecji zaplanowana została Veria i Eddesa (o niej będzie w kolejnym poście).
Cel: Veria
Potrzebny czas: 1/2 dnia
Jak dojechać: pociągiem (bilet Saloniki-Veria 2,1 euro)
Wyjazd z Salonik o 9:58 (hm… nie pamiętam już czy to był pierwszy pociąg w tamtą stronę, czy po prostu nie udało się nam wcześniej wstać ;)). Jednak ponieważ do celu naszej wyprawy była zaledwie godzinka z hakiem mogliśmy sobie pozwolić na dłuższe niedzielne spanie. Aby dotrzeć ze stacji kolejowej do centrum miasta trzeba zrobić sobie dłuższy spacerek (ok 3km) albo podjechać autobusem. My, jako leniwce, wybraliśmy opcję drugą, wiedząc, że chodzenia będziemy mieli jeszcze dość tego dnia ;) Z resztą tak naprawdę to nie wiedzieliśmy jak daleko jest do miasta, a po konsultacji z miejscowymi wynikało, że autobus to jest najlepsze rozwiązanie ;)
Veria to antyczne, święte miasto. Dodatkowo położone w niezwykłym miejscu, u wschodniego podnóża pasma górskiego. Stąd aż do błękitnych wód rzeki Aliakmonas rozciąga się urokliwa zielona kraina. Miasto to także pozostałości starożytnej kultury, wiele bizantyjskich i po-bizantyjskich kościołów zachwyca każdego, a klasyczne budynki, które pozostały harmonijnie współistnieją z obecnym miastem.
Bogate dziedzictwo bizantyjskie miasta jest imponujące, przez wieki, ukazywało jego znaczenie kulturowe i gospodarcze. W wyniku zmian politycznych, wiele świątyń uległo zniszczeniu, mimo tego można zobaczyć ich rekonstrukcje oraz odnowione malowidła ścienne wielkich artystów sztuki i duchowości. Do dnia dzisiejszego przetrwało 48 świątyń, wszystkie zostały uznane jak bezcenne pomniki historii i sztuki.
Wśród wąskich uliczek i głównych dróg wyglądają jak stare, małe bizantyjskie kościółki, jednak wzbudzają podziw odwiedzających. Zachęcają ich to wysłuchania długiej historii, która mimo upływu czasu, w nich ciągle utrzymuje się żywa.
Świątynia Zmartwychwstania Chrystusa („Kościół Chrystusa”)
To był katolicki klasztor, który zachował zadziwiające malowidła ścienne z 14 wieku, które zostały stworzone przez wielkiego malarza z Salonik Georgios’a Kalliergis. Istnieją również zachowane malowidła ścienne z 18 wieku na zewnętrznej ścianie. Świątynia jest otwarta na co dzień dla zwiedzających, a przy odrobinie szczęścia można spotkać jej opiekuna, który z przyjemnością opowie o historii tego miejsca.
Muzeum Bizantyjskie
Przy południowych murach miasta, muzeum bizantyjskie przechowuje skarb. Jego sale wystawowe przedstawiają to co miasto osiągnęło w czasach bizantyjskich i post-bizantyjskich. Niesamowite malowidła, kolekcja obrazów, wspaniałe mozaiki, rzeźby architektoniczne, prace z ceramiki i sztuki, ale również miniatury rękopisów ukazują wielkość i w niezwykły sposób przedstawiają kulturę bizantyjską. Trzypiętrowy budynek muzeum pokazuje także kawałek najnowszej historii Veri. Od początku 20 wieku (1911) aż do lat 60-tych funkcjonował tu stary młyn Sterios’a Markos. Młyn, jak i reszta wodnych instalacji obsługiwane były z wykorzystaniem siły napędowej wód Tripotamas.
Mieszanka kulturowa i społeczna
Veria od wieków była mieszanką różnych kultur, religii i osobowości. Spacerując alejkami miasta nie sposób nie zauważyć tego multikulturowego charakteru. Każda z dzielnic emituje zapach ubiegłych czasów zapraszając w swoje okolice. Dzięki tamu mamy okazje zobaczyć miejsca zapieczętowane przez czas, poznać nietypowych ludzi i wyruszyć w podróż w czasie. Jedne z bardziej tradycyjnych dzielnic to Kiriotissa i Barbuta, ale oczywiście jest dużo więcej miejsc imponujących zabytkami minionych lat.
Kiriotissa jest jedną z najlepiej zachowanych dzielnic w centrum Veri, dlatego będąc koniecznie wybierzcie się na spacer wąskimi uliczkami wśród magicznych domów, świątyń i restauracji. Stare kamienice, zbudowane jedna obok drugiej dają dowód nietypowej tradycji architektonicznej tego miasta.
Ołtarz Pawła Apostoła
Miejsce, gdzie Apostoł Paweł zdeklarował swoje chrześcijaństwo, najprawdopodobniej były to lata 50-51 po narodzeniu Chrystusa. Ołtarz ten stał się miejscem międzynarodowej adoracji chrześcijaństwa. Przez cały czerwiec odbywają się tam coroczne spotkanie religijne upamiętniające tego Apostoła.
Meczet „Mentrese” zachwyca wyjątkowo wysokim minaretem. Znajdują się po przeciwnej stronie ołtarza Apostoła Pawła oraz jest największym i najlepiej zachowanym meczetem w Veri. Został zbudowany w 19 wieku (po 1850) wraz z jednym z najbardziej imponującym piśmiennym wystrojem.
Veria naprawdę ma w sobie coś co zachwyca, dlatego jeśli będziecie w okolicy nie przegapcie szansy, aby tam wstąpić, choćby na parę godzin ;) A my jedziemy dalej: Eddesa!

















