W poniedziałek wielkanocny korzystając z ładnej pogody postanowiliśmy się wybrać na wycieczkę rowerową – pierwszą dłuższą trasę Zosi, i drugą Krzysia. Wybór padł na żółty szlak rowerowy nr 259, pętlę w Kończyce – Kaczyce – Kańczyce, nazywany też Żółtą Tandemową Trasą Rowerową. Nazwa i tandem na znakach podkreśla, że szlak jest dostępny dla niewidomych i niedowidzących podróżujących z przewodnikiem. Oznakowanie samej trasy jest jednak nie najlepsze, miejscami zniszczone, dlatego warto mieć ze sobą mapę szlaku.
Parking i start trasy
Auto zaparkowaliśmy pod sklepem Odido w Kończycach Wielkich (pinezka i współrzędne na Google Maps), naprzeciwko Ochotniczej Straży Pożarnej – to był dzień wolny, więc parking był dostępny. Wybraliśmy to miejsce na strat ze względu na planową „przerwę obiadową” na około 12/13 km, przy jedynej wiacie odpoczynkowej na tej trasie. W zależności od planów można też zaparkować na jednym z parkingów tuż przy trasie:
Charakterystyka trasy
Atrakcje turystyczne na żółtym szlaku rowerowym nr 259
Miejsca odpoczynku
Jedyna wiata odpoczynkowa, ze stołem i ławkami, znajduje się na wjeździe do Lasu Kaczok w Kaczycach. Jeśli jednak nie chcecie biwakować, to można zatrzymać się w restauracji przy zamku w Kończycach Małych.

Żółty szlak rowerowy nr 259 – wrażenia
Szlak jest bardzo przyjemny, piękne widoki na pola, góry, stawy i zabytki. Fajna opcja na wycieczkę rowerową, przy czym jadąc z mniejszymi dziećmi trzeba mieć cały czas na uwadze, że mimo iż są to lokalne drogi, to co jakiś czas jeżdżą nimi samochody.
Po wycieczce rowerowej skoczyliśmy jeszcze do Cieszyna odwiedzić Kocią Szajką, o szczegółach napiszemy w osobnym wpisie :) Jeśli jednak Wasze dzieciaki lubię tą serię – polecamy!








