Ze sportem jestem raczej za pan brat, chociaż to rekreacyjne bieganie, chodzenie po górach, snowboard, jakaś joga, czy inne wyginanie, ale przy rowerze pracują konkretne partie ciała, których szczerze powiedziawszy nie wykorzystuję za często, więc od czego zacząć? W Internecie jest nieograniczona ilość informacji, znajomi rowerzyści proponują różne treningi, co będzie najlepsze? Finalnie postanowiłam umówić się na 2 spotkania z trenerem, podczas, których ustaliliśmy plan działania. Dwa różne treningi 2 razy w tygodniu na siłowni (rowery + trening siłowy) i trzeci trening w tygodniu dowolnie – np. bieganie, a jak tylko będzie ładna pogoda – od razu na wycieczki rowerowe i jeździć, jeździć, jeździć! Każdy z rozpisanych treningów ma po 10 ćwiczeń. Rozgrzewka na rowerku (lub bieżni), a później praca nad wzmocnieniem nóg, mięśni brzucha, pleców i rąk. W sumie wszystkiego po trochu, ale uderzenie dokładnie w te mięśnie, które przydadzą się za parę miesięcy. Teraz trzeba być tylko konsekwentnym…
Żona, mama, kobieta silna i niezależna. Kochająca podróże i nowe przygody, wędrówki, majsterkowanie, planszówki i przede wszystkim czas ze swoją Rodzinką.
Podobne wpisy
Dzień siódmy – witaj przygodo! :)
Na camping przyjechaliśmy bardzo późno, bo ok. 22:30. Daliśmy dziś sobie popalić, ale przy okazji spotkały nas niesamowite przygody :) o nich więcej…
Jeździmy, trenujemy!
Gazela dojechała, cudowna! Ale przecież nie będziemy tylko na nią patrzeć i podziwiać ;) Przecież ona na pewno kocha ruch, więc pierwszy możliwy weekend – sprawdzamy…
Skrzyczne (1257 m n.p.m.) ze Szczyrku
Wyjścia we dwoje, i to jeszcze w góry, w ostatnich latach nie zdarzały się nam za często, ale postanowiliśmy nad tym popracować ;) Tym razem wybraliśmy bardziej wymagający…
Testowe pakowanie
W ostatni weekend postanowiliśmy spróbować się spakować… Przygotowaliśmy sakwy i wszystkie rzeczy zgodnie z listą i wcześniejszymi ustaleniami. Założyliśmy, że przygotowujemy wszystko, a jeśli później…
Batoniki energetyczne – wyprawowa przekąska
Przedostatni dzień przygotowań! „To do” na wieczór – przygotować batoniki energetyczne i spakować do końca sakwy. Przepis na batoniki dostałam od swojej przyjaciółki (dziękuję :*)….
